Czyli pionierskie jedzonko. Jak przeżyć na terenie tanio i smacznie?
Zacznij przygodę z gotowaniem razem z nami!

Chleb razowy na zakwasie

Stefa wpadła na geniusz pomysł - będzie piekła chleb. Więc wiecie... mąka, woda i przez 4 dni robimy zakwas. To coś zaczęło żyć! Mamy nowego lokatora mieszkającego w słoiku i nazwę go Eugeniusz :)
Stanisław ma konkurencję :)




Kup:
mąka pszenna razowa 1 kg
woda
sól 1,5 łyżeczki
ziarna słonecznika - garść


Pieczenie chleba zaczynamy od przygotowania zakwasu.


Dzień 1.

Godzina 9:00*

Do szklanego naczynia wsypujemy 150 g mąki pszennej razowej Dolewamy stopniowo 250 ml letniej wody i mieszamy drewnianym patyczkiem. Mieszanka ma mieć konsystencję ciasta naleśnikowego. Naczynie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 24 godziny w ciepłe miejsce. Zimą można je postawić w pobliżu rozgrzanego kaloryfera.



Dzień 2.

Godzina 9:00

Do naszego zakwasu dodajemy 100 g mąki pszennej razowej oraz 100 ml letniej wody. Dokładnie mieszamy, aby nie powstały grudki i przykrywamy ściereczką. Ponownie stawiamy w ciepłym miejscu, lecz tym razem na 12 godzin.

Godzina 21:00

Po 12 godzinach za pomocą drewnianego patyczka mieszamy zakwas i stawiamy go w ciepłym miejscu na 12 godzin.



Dzień 3.

Godzina 9:00

Na powierzchni zakwasu powinny pojawić się liczne pęcherzyki. To dobra oznaka.

Dodajemy kolejne 100 g mąki pszennej razowej oraz 100 ml letniej wody, mieszamy. Stawiamy w ciepłym miejscu na 24 godziny.

Dzień 4.

Godzina 9:00

Zakwas jest wreszcie gotowy! Aby mieć pewność, czy wyszedł jak należy można go powąchać, będzie miał charakterystyczny kwaskowaty zapach.

Zakwas jest gotowy do użycia. Do nowego szklanego naczynia warto odłożyć 3 łyżki zakwasu i trzymać w lodówce.



Jak zrobić nowy zaczyn?

Do odłożonego zakwasu dodajemy wieczorem 100 g mąki pszennej razowej oraz 100 ml letniej wody. Następnego dnia zakwas będzie przygotowany do kolejnych wypieków

A teraz pora na chlebek.

Do miski wsypujemy resztę mąki jaka nam została, dodajemy 200 ml letniej wody, 1,5 łyżeczki soli, słonecznik i 300 g zakwasu. Wszystko razem mieszamy łyżką aż utworzy się jednolita masa. Przykryłam to sciereczką i odstawiłam przy grzejniczku na 8 godzin. Wyrośnięte ciasto podsypujemy mąką pszenną i zagniatamy minutę. Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni, chleb pieczemy przez 20 minut, następnie zmniejszamy temperaturę do 190 i dopiekamy kolejne 20 minut. Odstawiamy chlebek do ostygnięcia

Mówię wam - prościzna! Mi się udało za pierwszym razem.

Dużo pracuję ostatnio i nie mam siły nawet już więcej pisać.. więc tylko życzę powodzenia




Wasza blond Stefcia

3 komentarze:

najek pisze...

podoba mi się
mam dużo czasu zrobię;D

Anonimowy pisze...

Hej:)
Z tej porcji wyszły ci 2 chleby w keksówce czy 1?:)

Justyna Zawadzka pisze...

2 chleby wyszły. Pozdrawiam serdecznie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...