Czyli pionierskie jedzonko. Jak przeżyć na terenie tanio i smacznie?
Zacznij przygodę z gotowaniem razem z nami!

Zalewajka Wojtasa

Będąc ostatnio w pracy (restauracja sushi) nasz szef kuchni Wojtek w obliczu ściskającego go głodu i wyciśniętej kieszeni przygotował danie proste, tanie i oczywiście dobre. Postanowiłam użyczyć sobie od niego przepisu. Oczywiście to co zaraz zaprezentujemy nie ma nic wspólnego z menu w naszej restauracji.

Kup:
boczek 1/2 kg
pomidor 2 szt
brokuły 200 g
2 ząbki czosnku
kapusta pekińska 1/2
woda 5 l
paryczka chili

Kapustę pekińską szatkujemy i razem z całym boczusiem gotujemy. Boczek potrzebuje długiej kąpieli w gorącej wodzie puki nie zmięknie. Odlewamy 4 porcje wywaru do osobnego garneczka. A boczek wyjmujemy i zostawiamy do ostygnięcia. Do odmierzonej ilości wywaru dodajemy pokrojone pomidory, brokuły, zmielony czosnek, 2 drobno pokrojone papryczki i pokrojony na cienkie paseczki boczek. Wszystko razem trochę gotujemy aż  będzie mięciutkie. Jeżeli ktoś chce może użyć soli ale myślę, że boczek nadał odpowiedni smak.

Smacznego życzą Stefa i Wojtek.

Danie dla 4 osób


Jakiś czas temu Ziuta kupiła nowy gadżet do paznokci a oto jego efekty:



No i Stachu :) Ostatnio to jego ulubione miejsce. Mój czyścioszek :)


Ps. Razem z Wojtkiem zapraszamy do Smart Sushi - najlepszego sushi w mieście :)

Pozdrawiam was Stefa.

2 komentarze:

najek pisze...

jak przyklejałyście kawior?

Stefa pisze...

na świeży lakier do paznokci

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...